Podatek cyfrowy coraz bliżej
Podatek cyfrowy

Podatek cyfrowy coraz bliżej

Jak możemy przeczytać we wczorajszym komunikacie rządowym portalu Gov.pl, Ministerstwo Cyfryzacji złożyło wniosek o wpis do wykazu prac legislacyjnych projektu ustawy o podatku rekompensującym od niektórych usług(tzw. podatek cyfrowy). Na 2 lutego 2026 zaplanowano konsultacje dotyczące przyjętych założeń. Mają w nich wziąć udział przedstawiciele organizacji zrzeszających podmioty, które mają zostać objęte tym rozwiązaniem.

Podatek cyfrowy to planowany podatek od usług cyfrowych świadczonych na polskim rynku, których dostawcy osiągają przychody z aktywności użytkowników w Polsce, niezależnie od tego, gdzie firma ma formalną siedzibę. Podstawowy cel to wyrównanie zasad gry między globalnymi firmami cyfrowymi (takimi jak platformy internetowe czy usługi reklamowe) a przedsiębiorstwami lokalnymi, które ponoszą pełne obciążenia podatkowe.

Dlaczego Polska rozważa wprowadzenie podatku cyfrowego?

Transformacja gospodarki sprawiła, że globalne platformy cyfrowe generują znaczne przychody w krajach takich jak Polska, często nie płacąc proporcjonalnych podatków lokalnych. Projekt podatku cyfrowego ma na celu:

  • zwiększenie sprawiedliwości podatkowej między dużymi platformami a lokalnymi przedsiębiorstwami,
  • wyrównanie zasad konkurencji na rynku cyfrowym,
  • zwiększenie przychodów budżetowych, które mogłyby być wykorzystane np. na rozwój technologii lub sektor mediów.

Projektodawcy argumentują, że dziś wiele firm osiąga przychody z użytkowników w Polsce. Jednak dzięki globalnym strategiom optymalizacyjnym ich obciążenia podatkowe są relatywnie niskie. Podatek cyfrowy ma ukrócić te praktyki, ułatwiając sprawiedliwe uczestnictwo dużych graczy w lokalnym systemie podatkowym.

Jakie firmy mają zostać objęte podatkiem cyfrowym?

Projekt przewiduje, że podatek cyfrowy obejmie przede wszystkim największe przedsiębiorstwa cyfrowe działające na polskim rynku, które spełniają określone kryteria przychodowe:

  • przychody globalne powyżej określonego progu, najczęściej wskazywanym w dyskusjach jest ok. 750 mln–1 mld euro,
  • oraz przychody w Polsce powyżej ustalonego progu lokalnego (np. 25 mln zł).

Takie progi mają zapewnić, że podatek nie obciąży małych i średnich przedsiębiorstw. Skupi się natomiast na największych graczach, którzy mają realny wpływ na rynek cyfrowy.

Co ma podlegać opodatkowaniu? Zakres usług cyfrowych

Planowany zakres podatku cyfrowego obejmuje przychody z usług cyfrowych, takich jak:

  • usługi interfejsu cyfrowego – platformy i aplikacje, które umożliwiają interakcje między użytkownikami (np. media społecznościowe, marketplace’y, aplikacje przewozowe),
  • usługi cyfrowej reklamy ukierunkowanej – reklama oparta na profilowaniu użytkowników,
  • usługi związane z przekazywaniem danych użytkowników – sprzedaż lub licencjonowanie danych zebranych na platformach internetowych.

W projekcie przewidziano także wyłączenia od opodatkowania, które obejmowałyby m.in.:

  • usługi, w których dostawca nie pełni funkcji pośrednika (np. sprzedaż online bez interfejsu pośredniczącego),
  • tradycyjne usługi komunikacyjne lub płatnicze,
  • regulowane usługi finansowe.

Proponowana stawka podatku

Komunikat ministerialny wskazuje, że projekt zakłada maksymalną stawkę podatku cyfrowego na poziomie ok. 3% przychodów generowanych z usług cyfrowych na polskim rynku. To rozwiązanie inspirowane podobnymi podatkami cyfrowymi stosowanymi w innych krajach europejskich.

Proponowane mechanizmy przewidują przy tym możliwość pomniejszenia podstawy opodatkowania o zapłacony w Polsce podatek dochodowy od osób prawnych (CIT), aby ograniczyć ryzyko podwójnego opodatkowania.

Potencjalne skutki wprowadzenia podatku cyfrowego

Korzyści

  • większe wpływy do budżetu państwa, które mogą być przeznaczone na wsparcie technologii i innowacji,
  • wyrównanie zasad konkurencji między globalnymi graczami a lokalnymi przedsiębiorstwami,
  • modernizacja polskiego systemu podatkowego w kontekście gospodarki cyfrowej.

Wyzwania i kontrowersje

  • możliwość przerzucenia obciążeń na użytkowników lub mniejsze firmy,
  • ryzyko napięć handlowych z krajami, których firmy byłyby obciążone podatkiem,
  • administracyjne i prawne wyzwania związane z implementacją nowego systemu.

Kiedy podatek cyfrowy mógłby wejść w życie?

Choć projekt jest już w zaawansowanej fazie przygotowań i konsultacji, jego wejście w życie wymaga przejścia całego procesu legislacyjnego. Oznacza to, że realna data obowiązywania może przypadać dopiero na lata 2027–2028.

Podsumowanie

Istotą podatku cyfrowego wydaje się być próba uporządkowania sposobu, w jaki opodatkowane są przychody generowane online. Tak aby globalne platformy cyfrowe wnosiły do systemu podatkowego proporcjonalny wkład, podobnie jak tradycyjne firmy działające lokalnie.

Choć idea równego traktowania podatkowego ma trudne do podważenia racje, to wprowadzenie takiego podatku rodzi również pytania o możliwe konsekwencje dla konsumentów, mniejszych podmiotów i samego rynku cyfrowego. Z jednej strony może to poprawić sprawiedliwość i zwiększyć wpływy budżetowe, z drugiej – istnieje ryzyko, że ciężar nowych obciążeń może zostać przeniesiony na użytkowników lub ograniczyć innowacyjność.

Warto obserwować rozwój prac legislacyjnych, ponieważ ostateczny kształt podatku cyfrowego może mieć dalekosiężne skutki nie tylko dla dużych korporacji, ale także dla sposobu, w jaki Polacy korzystają z usług cyfrowych i jak funkcjonuje cały ekosystem gospodarki internetowej.

Zobacz również

Samochód w firmie – nowe limity!

KSeF nadchodzi wielkimi krokami!

Podatek cyfrowy
Udostępnij:
Podatek cyfrowy coraz bliżej
Napisane przez
Katarzyna Wrochna
Co myślisz o tym artykule?
0 reakcji
love
0
like
0
so-so
0
weakly
0
0 komentarzy
Najnowsze komentarze
  • Najnowsze komentarze
  • Najlepsze komentarze
Zaloguj się, aby dodać komentarz.
Prawa zastrzeżone Pi Corp sp. z o.o. copyright 2020-2022